LIFESTYLE

Czy warto decydować się na ślub?

Wiele młodych par zadaje sobie to pytanie. Zazwyczaj, kiedy zamieszkają już razem decyzja o ślubie wydaje się po prostu niepotrzebna. Bo przecież to nic nie zmienia, są sobie wierni, a gdy rodzina naciska na zalegalizowanie związku, mówią, że to tylko papier… Też mi się to wydawało, nie do końca byłam przekonana, czy sam fakt ślubu jest mi potrzebny. Drażniło mnie jednak określenie życia w konkubinacie, czy życia na kocią łapę. Decyzję o ślubie przyspieszył mały Janek. Był on planowanym dzieckiem, jednak dopiero jak dowiedziałam się, że jestem w ciąży, postanowiliśmy zrobić krok do przodu. Skoro ślub nic nie zmienia, to dlaczego nie podjąć tej decyzji i nie zagwarantować dziecku normalnej rodziny. Czy było warto i jaki wpływ ma fakt zawarcia związku małżeńskiego?

Z perspektywy kobiety- małżeństwo daje poczucie bezpieczeństwa, sprawia, że znajdujemy oparcie, zabezpieczenie przyszłości oraz stabilizację. Zapewnia psychiczny spokój, poczucie, że mamy dla kogo żyć. Nawet, kiedy życie da w kość, najsilniejsze wsparcie znajdziemy nie u przyjaciół, a u męża. Spokój w życiu uczuciowym, pozwala skoncentrować się na innych ważnych dziedzinach życia, jak życie zawodowe, czy pasje.  Małżeństwo podwyższa też poczucie własnej wartości. Jak wiadomo, ciało kobiety się zmienia. W stanie błogosławionym zmienia się niemiłosiernie. Ciężko jest nam patrzeć samej na siebie, pogodzić się z faktem, że z całej szafy ubrań mieścimy się w trzy bluzki. Jednak świadomość, że mamy przecież męża, który nas kocha, uspokaja. Najcudowniejsze jest poczucie, że w domu zawsze czeka na Was druga osoba.

Wspólne zakupy, spacery, wyjazdy już nie jako para, a małżonkowie, dają siłę i taką radość życia, jakiej nie mogą dać żadne inne więzi międzyludzkie. Co prawda, prawdziwa miłość stawia prawdziwe wymagania. Wymaga uczciwości, wolności, odpowiedzialności. Jednak  Ci, którzy cieszą się sobą, swoją rodziną, którzy mogą ze wszystkiego zwierzyć się swojej drugiej połowie, którzy czują się bezpieczni i kochani, są naprawdę szczęśliwi.

Oczywiście małżeństwo znacznie też ułatwia życie. Są pewne utarte przekonania, których nie przeskoczymy. W społeczeństwie na kobiety żyjące w konkubinacie patrzy się z pogardą. Nie wspominając o ciężarnych. W gabinecie ginekologicznym, kiedy lekarz potwierdzając ciążę, zapytał, czy mam męża, czułam się bardzo niezręcznie. Nie wiedziałam, czy fakt, że jeszcze nie mam, sprawi, że będę traktowana gorzej. Na szczęście mogłam już wówczas odpowiedzieć, że już za dwa miesiące, będę szczęśliwą mężatką. Podobnie było, gdy zapisywałam się do szkoły rodzenia. Musiałam, odpowiedzieć na szereg pytań. Jednym z nich było pytanie o stan cywilny. Z dumą odpowiedziałam, tak jestem mężatką. Nie wiem, czy to z troski o ciężarną i jej przyszłe potomstwo, być może kobiety niezamężne otacza się wówczas jakąś szczególną opieką…  Spotkałam się też z opinią, że w szpitalu Twój partner, jeśli nie jesteście małżonkami, może nie zostać dopuszczony do spotkania się z Tobą. Przepisy mówią jasno, że z pacjentem może zobaczyć się wyłącznie najbliższa rodzina, na nic przekonywania i tłumaczenia. Nie wyobrażam też sobie sytuacji, że moje dziecko ma inne nazwisko. Tak, to przecież nazwisko taty, ale jak ma się czuć matka, podpisując dokumenty dziecka, rejestrująca dziecko u lekarza.

Według mnie moment gdy nie umiem już zasypiać sama – to właśnie jest najlepszy dowód tego, że warto wziąć ślub! Nie mogę sobie wyobrazić bardziej romantycznej i szczególnej chwili w życiu, niż kiedy przy świadkach i przed Bogiem przysięgaliśmy sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską. Symboliczne obrączki na palcach znaczą więcej niż tysiąc słów i są sygnałem dla całego świata, że zdecydowaliśmy się być razem na całe życie. Samo poczucie dopełnienia miłości dzięki ślubowi pozwala poczuć się w związku jeszcze pewniej. Zdjęcia z tego pięknego, pełnego wrażeń dnia:

ślub sesja

 

ślub

Leave a Reply