Zdrowie i pielęgnacja

Czym jest Mustela Bebe?

Poproszono mnie o recenzję kosmetyków Mustela. Nie byłam wówczas pewna, czy powinnam pisać Wam o kolejnych produktach do pielęgnacji niemowląt i małych dzieci. W końcu mamy już swoich faworytów, które wcale nie pochodzą wprost z aptecznej półki.

Zaintrygował mnie jednak fakt, że we Francji, produkty Mustela dostępne są w 90% aptek i stosuje je ponad 50% oddziałów noworodków. Czemu więc nie spróbować? Nie zależy mi na reklamie. Każda mama marzy o odrobinie luksusu, a wówczas takie obiektywne opinie są na wagę złota dla niedoświadczonych rodziców. Czy więc Mustela jest czymś więcej jak tylko preparatem pielęgnacyjnym i czy zasługuje na miano pierły?

Cała linia składa się wielu produktów. Jest ich na tyle dużo, że przyznaję- sama bym się pewnie nie zdecydowała. Na naszej liście wyprawkowej znalazł się tylko żel do mycia i balsam. A tu woda oczyszczająca, olejek do kąpieli, sztyft ochronny… Czy to wszystko jest naszemu dziecku potrzebne?

mustela opinia

Co pozytywnego już na początku rzuciło mi się w oczy:

  1. Kosmetyki są zafoliowane Nie ma możliwości ich wcześniejszego otwarcia w celu sprawdzenia zapachu, czy konsystencji. Co to nam daje? Otóż, każdy produkt ma określony termin ważności, podany na opakowaniu. Sprawa się jednak zmienia, kiedy zaczynamy go używać. Wówczas, po pierwszym otwarciu należy produkt zużyć w określonym czasie (np. po 6 miesiącach). A więc kupując kosmetyk, który został wcześniej otwarty w sklepie istnieje ryzyko, że może być już stary. Teoretycznie data ważności jeszcze nie minęła, a więc nie mamy do kogo zgłaszać reklamacji.
  2. Zapach kosmetyków. Dziecięcy, niespotykany z lekką, kwiatową nutą. Nazwałam go nawet zapachem Musteli, bo jest bardzo charakterystyczny dla wszystkich produktów tej marki. Na początku wydawał mi się dość intensywny. Jak same mówicie instamatki moje drogie, że najpiękniejszy jest zapach dziecka. Tak, zgadzam się. Ja sama lubię, jak maluszek pachnie po prostu sobą. Jednak taki świeżutki dzidziuś po kąpieli to sama słodycz. Wówczas woń kosmetyku jest czymś równie miłym. Każdy oczywiście może mieć tu swoje zdanie.
  3. No i wspomnę jeszcze, że skoro produkt kupuje się w aptece możemy mieć pewność, że był on dobrze przechowywany. Ma to bardzo duży wpływ na trwałość i stabilność produktu. A więc wówczas wiemy, czy to, co wylewamy na skórę dziecka jest tym, czym być powinno.

 

MUSTELA BEBE Cold Cream krem odżywczy do twarzy

Bardzo dobry krem do twarzy od pierwszych dni życia. Ma bezpieczny skład, nie zwiera sztucznych konserwantów. Dużo naturalnych składników. Zawarty w składzie Avocado wzmacnia barierę skórną i chroni bogactwo komórkowe. Kompleks odżywczo-ochronny (naturalny Cold Cream + ceramidy): odżywia, uzupełnia poziom lipidów, koi skórę. Świetnie się rozprowadza na skórze dziecka, zapewnia szybkie ukojonie, cudownie pachnie! Zdecydowanie godny polecenia.

mustela bebe cold cream

 

MUSTELA BEBE Woda oczyszczająca bez spłukiwania

Alternatywa dla nawilżanych chusteczek. Wystarczy zwilżyć bawełniany wacik i można stosować zarówno w okolicy pośladkowej, na twarzy, czy też do higieny rączek dziecka. U nas znalazła miejsce w kuchni, gdzie pozwala zachować czystą buzię po posiłku. Skóra nie klei się, jest nawilżona i pachnie zapachem Musteli. Jedyny mankament dla mnie to konserwant (glikol propylenowy). Sama nie polecam u noworodków. Chociaż jestem zdania, że chusteczki nawilżane, które wszyscy stosujemy w ogromnych ilościach absolutnie do wszystkiego mają zdecydowanie gorszy skład.

woda mustela

 

MUSTELA BEBE Sztyft ochronny z Cold Cream

Cud i miód. Rewelacyjny produkt właściwie dla każdego. Nie miałam świadomości, że jest aż tak dobry. Używam go sama i wreszcie przestały mi pękać usta! Skład fenomenalny, a działanie nie do przebicia. Od teraz wszystkim polecam- również pacjentom w aptece.

sztyft mustela na usta

 

MUSTELA BEBE Hydra nawilżające mleczko do ciała

Właściwie zbliżone składem do emolientów. Wiem, że wielu rodziców właściwie od emolientów zaczyna. Kiedy Janek był noworodkiem nie stosowaliśmy tego typu produktów (nie było takiej potrzeby). Mamy jednak bardzo twardą wodę w naszej podmiejskiej wsi. Skóra po kąpieli wówczas jest sucha i szorstka. Może być nawet ściągnięta i swędząca. Emolienty pozwalają zadbać o prawidłowe jej nawilżenie, a obecność naturalnych składników jest dodatkowym atutem. Emolienty tworzą film na powierzchni skóry, natłuszczają ją i uniemożliwiają odparowanie wody. Dzięki składnikowi Avocado Perseose®, chroni bogactwo komórkowe skóry noworodka, niemowlęcia i dziecka. Bezpieczeństwo gwarantowane od pierwszych dni życia.

mleczko nawilżające mustela

mustela opinia

MUSTELA BEBE Odżywcze mleczko do ciała z Cold Cream

Bardzo dobry skład, bez olejów mineralnych jeśli ktoś ich nie lubi. Stanowi więc alternatywę dla hydra nawilżającego mleczka. Do tego ekstrakt z awokado i ceramidy. Rewelacyjnie nawilża, szybko się wchłania no i pięknie pachnie zapachem Musteli. Zdecydowany faworyt.

mleczko do ciała mustela bebe

MUSTELA BEBE Delikatny żel do mycia

Dobrze oczyszcza skórę dziecka i dodatkowo nawilża. Przy twardej wodzie bardzo ważne są właśnie składniki zapobiegające wysuszaniu skóry. Skład nienajgorszy, w tym substancje pochodzenia naturalnego (minus jedynie za chemiczne detergenty w tym PEGi). Żel dobrze się pieni, a włosy dziecka są po nim bardzo miękkie i lśniące. Nie ma efektu siana, co po preparatach typu 2w1 często się zdarza.

 blog parentingowy

MUSTELA BEBE Olejek do kąpieli

To produkt który mnie zaskoczył. Można go nalać do wanny, jak i zastosować bezpośrednio na skórę dziecka (czyli właściwie tak jak żel do mycia). Stworzony dla suchej skóry, kiedy nie ma potrzeby stosowania emolientów. Brak olejów mineralnych! Minus za PEGi w składzie, choć wiem, że trudno uzyskać skuteczny środek myjący bez detergentu. Olejek ten myje i natłuszcza. Nie naruszamy więc fizjologicznej bariery, jaką stanowi skóra. I taki mój sekret- teraz sama się nim myję, bo czasem nie mam siły aplikować po wieczornej kąpieli balsamu…

olejek do kąpieli mustela

 

Jak widać- Mustela ma swoje perełki. Totalnie uwiodła mnie swoją nutą, choć wiem, że nie wszyscy preferują pachnące kosmetyki dla dzieci. Uważam, że warto sięgnąć po Mustelę. Choć wiadomo, można kupić również drogeryjne odpowiedniki o przyzwoitym składzie i w bardzo niskiej cenie. To Wam pozostawiam wybór.

kosmetyki mustela opinia

6 komentarzy

  1. Ewelina

    10 lutego 2017 at 22:44

    Ja uzywam szamponu na ciemieniuche , mleczko nawilzajace do ciała, krem ochronny do twarzy i wodę oczyszczająca od jakiegoś czasu. Pierwsze co zetknelam się wychodząc ze szpitala po porodzie z dwoma probkami właśnie mleczka i wody tak spodobały się mi i mojemu kubusiowi że kupiłam większe wersje i skusiłam się na resztę kosmetyków.

    1. Izabela

      10 lutego 2017 at 23:17

      Cieszę się, że się spodobały. Wystarczy raz spróbować, a można się w nich zakochać 🙂 Ściskam mocno!

    2. Julka

      11 lutego 2017 at 12:18

      Nie zgadzam się z opinią,że chusteczki nawilżające mają gorszy skład,w każdym razie na pewno nie wszystkie.Przy odrobinie chęci można znaleźć takie o naturalnym składzie,np.tej firmy izraelskiej, której krem przeciw rozstępom Pani poleca.

      1. Izabela

        11 lutego 2017 at 19:31

        Tak, ma Pani rację. Nie wszystkie. Są chusteczki o bardzo dobrym składzie. Niestety z doświadczenia wiem, że wiele mam nie zwraca na to uwagi. Pisząc miałam na myśli najbardziej popularne marki, które niestety są najczęściej wybierane przez nieświadomego rodzica.

  2. Karolina

    20 marca 2017 at 23:40

    Sztyft ochronny to nasz hit. Kochamy go za łatwość aplikacji, dobra ochronę i odżywianie skóry, a także za jego zapach. Niestety mamy też swój kit. Mleczko do ciała z Cold Cream nie przypadło mi do gustu ze wzgledu na zapach – kojarzy mi się z lubiana przez nasze babcie Panią Walewska ;D

  3. Elzbietka

    3 kwietnia 2018 at 16:17

    niezły zestawik, ja mam maternea, już tez z 3-4 rzeczy, teraz mleczko do ciała bardzo delikatne

Leave a Reply