Dziecko, LIFESTYLE

Jak zorganizować powrót do pracy po macierzyńskim

Każda świeżo upieczona mama boi się powrotu do szarej rzeczywistości. Praca na pełen etat i rola matki wydaje się być czymś niemożliwym (a przynajmniej ja nie potrafiłam sobie takiego połączenia wyobrazić). Jak tu pracować skoro dziecko wymaga poświęcenia ogromnej ilości czasu i uwagi? Pewnie powiecie, że wszystko od dziecka zależy…Zgodzę się. My mamy przypadek małego buntownika, który to jak zabawi się na pięć minut to po chwili matkę za nogawkę ciągnie…A w pracy spędzamy osiem godzin, później drugi etat polegający na ogarnianiu domu i jeszcze by się chciało czas z maluszkiem spędzić. Jak tu sprostać zadaniu, być mamą na 100% i jednocześnie rozwijać się zawodowo?

powrót do pracy po macierzynskim

Nie da się porównać wcześniejszego, beztroskiego życia z obecnym, kiedy to w głowie mamy strach i troskę. Ale…

Kiedy odkrywasz co w życiu jest dla Ciebie najważniejsze, zaczynasz żyć zupełnie innym życiem. Co ciekawe- nie potrzebujesz już tego co wcześniej sprawiało Ci przyjemność. Wystarcza widok szczęścia w oczach najbliższych. Ale nie o tym dzisiaj, choć to temat równie ważny.

popularny blog parentingowy

Sam powrót do pracy wymaga przede wszystkim pewnej organizacji. Jeśli wszystko odpowiednio wcześniej zaplanujesz, przygotujesz plan awaryjny oraz przemyślisz i przedyskutujesz swoją decyzję z rodziną- będzie łatwiej.

Co więc zrobić aby przejść moment powrotu do pracy w miarę bezboleśnie?

Przede wszystkim odpowiedz sobie na pytanie Czy NA PEWNO chcesz wrócić do pracy? A może to presja otoczenia wymusza na Tobie taką decyzję? Może w głębi ducha chcesz poświęcić jeszcze kilka miesięcy maluszkowi tylko boisz się mówić o tym głośno? Powiem Ci szczerze, z własnego doświadczenia- jeśli NIE JESTEŚ PEWNA SWOJEJ DECYZJI, praca stanie się utrapieniem. Cała organizacja jest na tyle trudna, że tylko wewnętrzne, świadome i nieprzymuszone przekonanie daje siłę do działania i możliwość kontynuowania pracy.

jakie byty do nauki chodzenia

Od czego właściwie zacząć?

Znajdz opiekę dla dziecka. Czy to będzie żłobek, czy niania- musisz oddać maluszka w zaufane ręce. To ty musisz ufać placówce/niani. Rekomendacje to jedno, Twoje własne odczucia to druga, najważniejsza kwestia. Nie zwlekaj do ostatniego miesiąca! Zacznij przyzwyczajać dziecko i siebie do nowej sytuacji nawet trzy miesiące wcześniej. Tylko wewnętrzny spokój pozwoli skupić Ci się na wykonywanej pracy. Jak wiecie Janek chodzi do żłobka już pięć miesięcy. Adaptację rozpoczęliśmy trzy miesiące przed moim powrotem do pracy. Wszystko odbyło się dość sprawnie- maluch w pełni zaakceptował nowe miejsce i opiekunki. Chętnie wchodzi na salę, wręcz z uśmiechem na twarzy. Ja jestem pewna, że on już doskonale rozumie całą sytuację. Wie, że mama po niego wróci za jakiś czas, a godziny spędzone w żłobku są rozrywką i urozmaiceniem dnia. Jednak… więcej go w żłobku nie ma jak jest. Prawda jest taka, że choruje niestety bardzo często i właściwie tydzień w żłobku to następnych kilka dni w domu. Chcemy jednak przeczekać jeszcze jakiś czas, a być może odporność nieco wzrośnie. W innym przypadku konieczna będzie niania na cały etat.

powrót do pracy po macierzyńskim

Porozmawiaj z pracodawcą. Wytłumacz swoją sytuację i poproś o wykorzystanie zaległego urlopu już po powrocie do pracy. Uwierzcie- to ratuje całą sytuację. A pracodawca też człowiek i często rodzic więc ma w sobie sporo empatii. Tym bardziej, jeśli wcześniej zależało Ci na pracy, sumiennie wykonywałaś swoje obowiązki i zadania. Co daje zaległy urlop?-dziecko choruje, zostajesz kilka dni w domu. Masz ochotę odpocząć, potrzebujesz odetchnąć i zregenerować siły po nieprzespanych nocach- bierzesz dzień wolnego. – To zapewnia wewnętrzny spokój przez pierwszych kilka miesięcy. A to właśnie one są kluczowe. Co później… trzeba zatrudnić dorywczą nianię. Bez takiej pomocy praca w pełnym wymiarze godzin przy żłobkowym dziecku jest niemożliwa.

buty dla dziecka do nauki chodzenia

Kiedy już nadchodzi wielki dzień powrotu– ciesz się. Nie rozżalaj się nad całą sytuacją, nie obwiniaj siebie, a z uśmiechem przywitaj kolejny etap. Macierzyństwo to nie tylko oddanie potomstwu, ale również życie zawodowe. A ty nie jesteś już świeżo upieczoną mamą noworodka, a dojrzałą matką często rocznego dziecka. Jednak…Jeśli czujesz już w pierwszych tygodniach pracy, że atmosfera znacznie odbiega od tej, którą pamiętasz jeszcze sprzed ciąży, bądź lokalizacja utrudnia codzienną komunikację- pomyśl o zmianie miejsca pracy. To Ty masz czuć się dobrze, to Twoja wygoda jest teraz najważniejsza i musisz zrobić wszystko, aby osiągnąć cel. Zamiast całego etatu możesz zdecydować się jedynie na osiemdziesiąt godzin w miesiącu. Wszystko zależy od Ciebie- na ile czujesz się na siłach. Najważniejsze abyś nie traciła cennego czasu na stanie w korkach. Liczą się każde minuty bo poranki z dzieckiem potrafią być różne. Niewyspana i rozdrażniona atmosferą w pracy kobieta do sfrustrowana matka. A Twój stres szybko udzieli się pozostałym domownikom. Pamiętaj!- Nawet jeśli pracujesz głównie dla zarobku praca powinna być dla Ciebie przyjemnością, a nie utrapieniem. Ja zmieniłam miejsce pracy bo trudno mi było pogodzić dojazd do apteki położonej w centrum z lokalizacją żłobka na obrzeżach miasta. I wiecie co? Nie żałuję. Mimo dawnych znajomości, teraz to już zupełnie inne życie- najważniejsza jest rodzina i mój komfort.

popularny blog parentingowy

Zdradzę Ci też pewien sekret: Godziny spędzone poza domem staną się czasem oderwania od domowych obowiązków i psychicznego odpoczynku. A wracając, choć wyczerpana intelektualnie, będziesz pełna wigoru, by zabawa na czworaka mogła stać się frajdą dla Ciebie i malucha. Zaczniesz cieszyć się każdą godziną spędzoną z dzieckiem i będziesz celebrować ten czas. Inaczej jak wcześniej. Marudzenie przestanie przeszkadzać i jakby cierpliwości nagle przybywa. Zanim nadejdzie jednak ten etap musisz przetrwać czas próby. Dopiero wówczas nastąpić moment stabilizacji. W końcu wszyscy przywykną do nowej sytuacji. Zaczniecie nowy etap, choć nie oznacza, że będzie on gorszy od poprzedniego.

zabawka dla dziecka na roczek

Podsumowując- powrót do pracy to trudny i stresujący czas. Dla Ciebie i Twoich bliskich. Szczególnie jeśli pod ręką nie ma się babci na emeryturze i jeśli wszystko na Waszej głowie pozostaje. Do tego ciągła tęsknota za dzieckiem często uniemożliwia skupienie się na wykonywanych czynnościach, co niestety skutkuje gorszą wydajnością. Jednak początki są zawsze najtrudniejsze. Powtarzaj sobie, że przecież to okres przejściowy- NOWY ETAP. A pozostawienie pierworodnego pod opieką zaufanej osoby nie jest dramatem i stanowi naturalną kolej rzeczy. Dobra organizacja pomoże przyćmić cierpienie, by już po kilku tygodniach wszystko się unormowało. Pamiętaj, że zawsze możesz zrezygnować i nie obawiaj się mówić o tym głośno! Pytaj znajomych czy mogą polecić Ci opiekunkę, która być może wyręczy Cię w awaryjnej sytuacji. Co ważne- PATRZ WYŁĄCZNIE NA SIEBIE I SWOJĄ RODZINĘ. Nie słuchaj opowieści koleżanek- połowa z nich mija się z prawdą. Żłobek wcale nie jest taki zły i świetnie stymuluje rozwój malucha. Opiekunka na pełen etat nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem, tym bardziej kiedy jest to starsza Pani i nie ma już po prostu siły aby biegać za aktywnym dwulatkiem. Właściwie od teraz, razem ze swoim partnerem stawać na głowie będziecie aby zapewnić dziecku szczególną opiekę w chwilach choroby, aby miłości nie zabrakło i dom był jak z bajki. I oby wszystkim Wam się to udało. Trzymam kciuki.

1 Comment

  1. Paulina

    18 marca 2017 at 12:47

    Szary, turkusowy, beżowy ☺ Słoneczny żółty i pomarańczowy. Czekamy na wiosnę ☺

Leave a Reply