Bez kategorii, Dziecko, Fajne rzeczy i gadżety, Wyprawka

Nosidełko Babybjorn One- recenzja

Zacznę od tego, że BABYBJÖRN One to ERGONOMICZNE nosidełko zapewniające maksymalny komfort dziecku. Zostało zaprojektowane we współpracy z pediatrami tak, aby zapewniało prawidłowe podparcie dla głowy, pleców i bioder. Jest niesamowicie uniwersalne, pozwala na noszenie dziecka zarówno z przodu, jak i na plecach. To jaki sposób noszenia wybierzemy- zależy od nas. Dlaczego to podkreślam? Spotkałam się z falą krytyki po tym, jak pokazałam się z Jankiem noszonym „przodem do świata”. I choć rzeczywiście nie jest to zalecane, to nie uważam aby przekreślało produkt! Mądry rodzic to świadomy rodzic. Nosidełko BABYBJÖRN One używane z głową zapewni bliskość i ułatwi życie.

opinia babybjorn

Prof. dr hab. n. med. Jacek Rudnicki,

Nosidełko BABYBJÖRN doskonale podtrzymuje główkę z tyłu i po bokach. Pozycja „żabki” jest profilaktyką dysplazji stawów biodrowych…

Były kierownik oddziału Pediatryczno-Ortopedycznego w Olgahospital, Stuttgart. Były członek zarządu Deutschsprachige Vereinigung für Kinderorthopädie (Europejskie Towarzystwo Pediatryczno-Ortopedyczne).

„Nosidełka BABYBJÖRN zapewniają idealne ułożenie nóg noworodków i niemowląt. Nogi ustawione pod właściwym kątem i możliwość swobodnego nimi poruszania, korzystnie wpływają na rozwój stawów biodrowych. Prawidłowo użytkowane nosidełko wnosi wiele korzyści zarówno dla dziecka jak i rodzica i jest polecany z ortopedycznego pukntu widzenia.”

Co prawda wskazałam tylko dwie lekarskie opinie, inne możecie znaleźć TUTAJ Jeśli nadal ktoś ma wątpliwości zawsze może porozmawiać z zaufanym specjalistą.

babybjorn one

Dlaczego właściwie zdecydowałam się na nosidełko? Potrzebowałam pomocy. Nie chodzi tu o kolejne ręce, które pomogą przy domowych czynnościach ale o wolne dłonie. Janek jest już bardzo mobilny, a każdy dźwięk dobiegający z kuchni sprawia, że pędzi tam z prędkością światła. I co dalej? Chce na rączki do mamusi… Z gotowania nici, a przecież nie tylko my ale to właśnie maluszek potrzebuje zdrowego, ciepłego posiłku. Sytuacja powtarza się na spacerach, czy na zakupach, gdzie dziecko chce robić dokładnie to, co mama. Nosidełko stało się wybawieniem od problemu.

 

Kilka słów o wykonaniu

Produkt wykonany jest z miękkich, oddychających i atestowanych materiałów. Dwie warstwy tkanin- pierwsza, wewnętrzna, właściwa, a następnie druga zewnętrzna, które pozwalają na cyrkulację powietrza. Do tego ich wytrzymałość, a przy tym  możliwość prania w pralce.

Wewnątrz nosidełka znajduje się ilustrowana instrukcja użytkowania oraz miarka, która pozwala określić wielkość dziecka i optymalnie dopasować do niego rozmiar nosidełka. Zaopatrzone jest w suwak do ustawienia dwóch wysokości- pierwszej w przypadku dzieci od 53 do 62 cm i drugiej dla maluszków od 62 do 100 cm.

Pasy naramienne są szerokie i wygodne, z dodatkowym wypełnieniem pełniącym rolę amortyzatora. Wysokiej jakości systemy zapinające pozwalają na łatwe i szybkie mocowanie dziecka. Bez szarpania i niepotrzebnego stresu. Wygodny pas biodrowy z intuicyjnym zapięciem i płynną regulacją to dodatkowa satysfakcja użytkowania BABYBJÖRN.

Zupełnie obiektywnie, nosidełko wykonane jest bardzo precyzyjnie (a jak wiecie zwracam uwagę na każdy szczegół). Tu nie można się do niczego przyczepić.

recenzja babybjorn

babybjorn opinia

Możliwości

Nosidełko BABYBJÖRN One daje wiele możliwości. Przeznaczone dla dzieci od urodzenia do około 3 roku życia (do 15 kilogramów). Nosidełko pozwala na zmianę ustawienia nóżek. Służą do tego zamki, które pozwalają na normalne i szerokie ich ułożenie (a wszystko polega na zmniejszeniu bądź zwiększeniu ilości materiału między nóżkami dziecka). Funkcja ta pozwala zatem na zachowanie tzw. pozycji żabki podczas noszenia przodem do rodzica oraz swobodne zwisanie nóżek w kontrowersyjnej pozycji „przodem do świata”.

blog parentingowy

Nie zgodzę się z opinią wisiadła (a tak niestety często nosidełka są określane). Wystarczy spojrzeć na zdjęcia, gdzie dokładnie widać jaką pozycję przyjmuje dziecko podczas noszenia przodem do rodzica. Muszę podkreślić, że podczas spaceru Janek w nosidełku zasnął (zdecydowanie było mu wygodnie), gdzie obecnie nawet nosząc na rękach się to nie zdarzało. Nosidełko zapewnia też doskonałe podparcie główki. Jest to bardzo ważne w pierwszych miesiącach życia maleństwa oraz później, kiedy dziecko w trakcie noszenia śpi. Unikamy więc bezwładnego jej zwisania.

Co do noszenia przodem do świata- opinie są różne, jednak wielu lekarzy nie zaleca. Nie wypowiadam się na temat możliwych powikłań ze względu na brak kompetencji w tej kwestii (wskazana rozmowa ze lekarzem ortopedą, niekoniecznie fizjoterapeutą ze względu na brak wykształcenia lekarskiego).

Nosidełko pozwala na noszenie dziecka na plecach. Ta pozycja przeznaczona jest dla maluchów powyżej pierwszego roku. To dodatkowa wygoda. Zdecydowanie daje odpocząć naszym kręgom, szczególnie jeśli maluch waży już około 13 kilogramów.

Dodatkowy aspekt to możliwość wyjęcia śpiącego dziecka z nosidła bez budzenia, a więc bezproblemowe odłożenie do łóżeczka po zaśnięciu.

blog parentingowy

Użytkowanie

Przed pierwszym użyciem każdy musi zapoznać się z instrukcją, która jest czytelna. Dzięki temu w łatwy sposób objaśnia nam użytkowanie i dostosowanie do aktualnych potrzeb dziecka. Samo zakładanie nosidełka przebiega bardzo szybko (wystarczy włożyć je przez głowę jak sweter). Mocowanie w nim dziecka to kwestia wprawy. Wydaje mi się, że za pierwszym, czy drugim razem możemy wymagać nieznacznej pomocy, aby już po kilku dniach bez problemu radzić sobie samemu. Klamry mocujące działają na zasadzie „klik”, co jest nie tylko wygodne ale też daje gwarancję bezpieczeństwa (po prawidłowym zapięciu słyszymy charakterystyczny dźwięk). Jedyne na co należy zwrócić uwagę to ustawienie ręki podczas zapinania, a właściwie jej prawidłowy kąt (z czym sama na początku miałam problem ale im częściej używałam produkt, tym szło mi dużo sprawniej).

blog farmaceutki

Konstrukcja nosidełka jest tak zaprojektowana, aby noszenie dziecka nie było uciążliwe dla rodzica. Szerokie, regulowane szelki nie zsuwają się z ramion, a wygodny pas biodrowy zapewnia komfort. Nosidełka zapewnia niesamowitą bliskość, pozwala uspokoić płaczące niemowlę. Mimo, że wszyscy polecają chustę na pierwsze tygodnie życia- u nas się zupełnie nie sprawdziła. Janek nie chciał być w niej noszony i głośno protestował. Sama jestem ciekawa, czy polubił by się z nosidełkiem i szkoda, że wcześniej nie spróbowałam. Teraz już jak widzi, że biorę je do rąk, sam swoje małe rączki wyciąga.

blog farmaceutki

Podsumowanie

Nosidełko BABYBJÖRN One to niezastąpiona pomoc dla każdej mamy. Możemy go używać w domu, podczas codziennych czynności, na zakupach i w miejscach, gdzie wózkiem trudno dotrzeć. Warto je mieć, a dopiero wówczas doceni się jego zasługi. Teraz prawie wszędzie jedzie z nami i pomaga w kryzysowych sytuacjach. Wykonanie nosidełka zdradza jego wysoką jakość. Komfort w postaci oddychającego materiału skutecznie zapobiega poceniu się dziecka, a w konsekwencji jego przewianiu. Nosidełko pozwala na łatwe zapięcie malucha. Daje wygodę użytkowania oraz pewność, że dziecko przyjmuje prawidłową pozycję podczas noszenia. Jeżeli chodzi o cenę to zdecydowanie nie jest to tani produkt, ale biorąc pod uwagę jakość oraz możliwość korzystania z jednego nosidełka przez trzy lata, myślę, że warto zainwestować.

Prosukt dostępny TUTAJ

recenzja babybjorn one

5 komentarzy

  1. Beata Beata

    14 listopada 2016 at 12:20

    My mamy chuste nosiłam synka kilka razy ale czułam ból kręgosłupa i to ciągnięcie do przodu bo jednak syn wazyl 8 kilo ciężko było mi to dociagnac odpowiednio i zniechęcilam się poprostu mnie to meczylo. W zimę chusta dla mnie jest nie praktyczna wogole i mąż nie potrafi jej zawiązać a zawsze chciał nosić synka. Również zastanawiam się nad nosidlem 😊 mamy bujaczek z tej firmy jest rewelacyjny 😊 koleżanka w tym nosidełku nosiła przodem do świata i normalnie mały jest zdrowy i nic się nie dzieje w Holandii nigdy jej nie powiedzieli lekarze na konsultacjach że to coś złego.

    1. Izabela

      14 listopada 2016 at 14:22

      Janek nie toleruje chusty, a nosidełko przy tym to wybawienie. Sama jestem zaskoczona opiniami innych, a wiadomo, że nikt nie chce swojemu dziecku zaszkodzić. Jeśli produkt tak renomowanej marki miałby nieść za sobą powikłania, czy nie został by już dawno wycofany z rynku? Czy marka Babybjorn by już nie upadła jeśli wszystko to, co piszą ludzie było prawdą? Cały czas szukam specjalistycznych opinii, aby móc właściwie ocenić nosidełko, które jest uwielbiane przez dziecko i bardzo mi pomocne.

  2. Monika

    24 lutego 2017 at 11:45

    U nas chusta się nie sprawdziła. Chyba nie wszystkie dzieci je lubią. Idealną alternatywą okazało się nosidełko Tula. Nasze kupiliśmy na popaopa.pl w promocyjnej cenie i okazało się strzałem w dziesiątkę. Polecam wszystkim mamom, których dzieci nie lubią chusty. Jest też opcja wypożyczenia, więc jeśli ktoś nie jest przekonany to najlepiej na początek wypróbować.

  3. Ewa

    16 marca 2018 at 12:13

    W tym nosidełku nosze już 3 córkę , wszystko jest w porządku!!!
    Nosidło rewelacja!

  4. Kaśia

    30 lipca 2018 at 22:56

    fajne nosidełko, aj tez jestem fanką. mam nosidło ergonomiczne Luna Dream. ale kupiłam dopiero przy drugiej ciąży, przy pierwszej nie było takiej mody, nie było to takie popularne, więc wszędzie z wózkiem… a teraz mam wygodę na „stare lata” 😀

Leave a Reply