dom i wnętrze, lifestyle, nowoczesne akcesoria
Kropka nad i…
Kiedyś pisałam, że dawno porzuciłam swój perfekcjonizm i dotychczasowe przyzwyczajenia. Stanęłam oko w oko z macierzyństwem, które to okazało się być ogromnym wyzwaniem pełnym kompromisów i poświęceń. Czy byłam na to gotowa? Absolutnie nie! Chyba każda kobieta odczuwa pewnego rodzaju zaskoczenie bo kto mówił, że maluch pragnie piersi prawie całą dobę, nie pozwala na swobodne zakupy i własne, kobiece potrzeby?
Kiedy urodziło się dziecko nie było czasu na sprzątnie, układanie i segregację. Bałagan w domu i totalne zmęczenie- tak wspominam te pierwsze miesiące. Brakowało chwili na wszystko, a o wertowaniu internetu w poszukiwaniu najlepszych dodatków i akcesoriów, nie wspomnę! Właściwie często decydowałam się na to co było na wyciągnięciu ręki- oby szybko i bez krzyku. Wówczas czułam się najlepiej i nie zarzucałam sobie braku estetyki. Właściwie miałam to w nosie. Obecnie sytuacja się znacznie zmieniła. Janek jest już całkiem dużym i mądrym chłopcem, potrafi po sobie posprzątać oraz zabawić się na kilkadziesiąt minut tak, bym mogła zająć się czymś co lubię Czas wrócić do dawnych przyzwyczajeń. Szukam więc dodatków, które to ułatwią mi codzienne obowiązki. Są funkcjonalne, praktyczne i współgrają z moim stylem. Sięgam głównie po ulubione marki (wówczas mam pewność, że kupując przez internet płacę za dobrej jakości produkt).
Zapewne znacie frazę- Diabeł tkwi w szczegółach, co oznacza, że należy zwracać uwagę na drobiazgi, ponieważ to one mogą o czymś zadecydować. Czasem o wygranej w konkursie, innym razem o zdanym egzaminie, a jeszcze innym o poczuciu spełnienia i wewnętrznej satysfakcji. Wielokrotnie zadawano mi pytanie- Po co te aranżacje i zdjęcia na blogu? Dlaczego to robię? Bo lubię i to jest najlepsza odpowiedź. Tworzę coś, co mnie uszczęśliwia. Dotyczy to zarówno garderoby, jak i wnętrz. Cieszą mnie dobrze dobrane zestawienia i właściwa kolorystyka. Przyjemność sprawia mi kupowanie przedmiotów, które potrafią usprawnić naszą codzienność, a przy tym dobrze wyglądają. Oczywiście zdarzają się też fanty, które to nie mają niczego innego na celu jak po prostu efekt wizualny. Czy jestem nienormalna? Nie sądzę. Po prostu głośno o tym mówię i przyznaję się do swoich małych grzeszków. Do pasji, która mnie motywuje i daje siłę do działania. Czy czasem macie ochotę rzucić wszystko w kąt i wyjechać na kilka dni? Spokojnie, ja również. Jednak moje pasje pozwalają mi odciąć się na chwilę od problemów i codzienności. To naprawdę działa i polecam każdemu.
Myślałyście kiedyś o tym, że to właśnie drobiazgi są najważniejsze w naszym życiu? Przewyższają nawet wielkie wydarzenia, które to z czasem tracą swoją wagę. Ślub to z pewnością najważniejszy dzień dla każdej kobiety jednak o tym, czy później nadal będziemy czuły się szczęśliwe decydują małe rzeczy. Miłe słowo od męża, buziak na dobranoc i komplement po powrocie od fryzjera- niby nic, a jednak tak wiele. Można się bez tego obyć, a jednak tak dużo to zmienia. Wówczas wciąż czujemy się wyjątkowe i zadowolone. Do tego nowa sukienka, ulubione perfumy i mamy kolejne detale, które uszczęśliwiają. Wiem, jak ważna jest w życiu satysfakcja. To uczucie jakby dba o nasze zdrowie psychiczne i chroni przed szeregiem zaburzeń emocjonalnych. Każdy z nas musi czuć się potrzebny, doceniony i kochany. Wówczas widzimy sens w codziennych zmaganiach z rzeczywistością, bo ona potrafi zaskakiwać i to nie nie zawsze pozytywnie. Po trudnym tygodniu, problemach w pracy czasem nawet mały szczegół w postaci np. bukietu kwiatów znacznie poprawi nasz nastrój. Zatem detale są w życiu bardzo ważne i odgrywają ogromną rolę.
Takich szczegółów jest znacznie więcej począwszy od zachowań i gestów, a na rzeczach materialnych kończąc. Zapewne wiele z Was zarzuci mi jak mogę pisać, że przedmioty materialne, czyli te “do kupienia” są w życiu ważne. Pewnie nie dla wszystkich i ja to szanuję. Gdyby nie moje uwielbienie do piękna, to pewnie nie rozpoczynałabym przygody z blogowaniem bo trudno pokazać tutaj wyłącznie uczucia i wartościowe zachowania. Większość zdjęć to właśnie produkty prosto ze sklepu, które pomagają, dają poczucie szczęścia i radość ze wspólnej zabawy.
Czy to nie sprytnie, mieć pojemnik na makaron z miarką? Jednocześnie przechowuję i odmierzam potrzebną na jeden posiłek porcję
Na ten moment mam już swoje ulubione marki, które darzę zaufaniem i często sprawdzam nowości w dostępnym asortymencie. Wiem czego szukam i na co zwracać uwagę przy wyborze konkretnych rzeczy. Jak wiecie jesteśmy w trakcie oczekiwania na nasze wymarzone M (a jest już coraz bliżej końca). Nie mogę doczekać się etapu wykańczania i aranżacji poszczególnych pomieszczeń. Dlaczego? Bo daje mi to ogromne poczucie satysfakcji i przyjemności. Zatem detale to u mnie kropka nad i… A każdy powinien robić to, co lubi. Wówczas życie jest zdecydowanie piękniejsze.
Na zdjęciach nowości od marki Brabantia.





