dom i wnętrze, inspiracje, pokoik janka
Przytulny kącik do spania w pokoiku małego chłopca
Każda mama cieszy się, kiedy to w końcu nadchodzi TEN DŁUGO WYCZEKIWANY MOMENT w całym rodzicielstwie. Bo jak wszystko nadchodzi etapami, to akurat TO niekoniecznie. Niewiadomo dlaczego tak jest i każde dziecko jest w tej kwestii inne ale prawda jest jedna- trzeba uczyć, a dowodzą tego nawet artykuły naukowe. Chodzi mi tutaj zatem oczywiście o moment, kiedy to nasz maluch zasypia i śpi codziennie w swoim łóżku. Czasem do kilku lat życia dziecka wspólnie spędza się noce i dzieli łóżko. Ja cieszę się, że w końcu nam się udało. Teraz przykładam ogromną wagę do przestrzeni sypialnianej syna. By było komfortowo, wygodnie, ciepło i pięknie
Choć Janek ma jeszcze mały pokoik to wbrew pozorom dużo można w nim zmienić! Wystarczy nowa zasłonka, pościel, kosz na zabawki. Do tego kilka poduszek, puf i przyjemne dla oka oświetlenie. W okresie około świątecznym świetnie sprawdzą się lampki i inne elementy przypominające o Bożym Narodzeniu. Z pewnością radość dziecku przyniesie książka na dobranoc w zimowej tematyce.
Czy dziecko doceni nasze poświęcenie? Ja po swoim doświadczeniu mogę powiedzieć, że było warto! Jak tylko otworzyłam karton z nowym wystrojem synek zaczął przekładać zabawki do worków z króliczkiem. Później zdjął wszystko z łóżka (nawet materac!) i kazał położyć sobie nową pościel i poduszki. Tej nocy, kiedy to odświeżyliśmy kącik sypialniany, nie przebudził się ani razu
Pościel jest już z wypełnieniem (nie musiałam się zatem martwić o rozmiar kołdry, czy kupować osobno wypełnienie i poszewkę). Przy tym jest bardzo miękka i przyjemna w dotyku. Można ją prać w całości, czy też szybko przeprasować (nawet bezpośrednio na łóżku). Wszystkie akcesoria (pościel, zasłonka, poduszki i worek na zabawki) pochodzą ze sklepu sangotrade.pl
Mi najbardziej spodobał się wzór Królik i Szop, chociaż miałam też ogromny dylemat nad Sarenka Sango. Koniecznie zajrzyjcie TUTAJ
W pokoiku znalazła się też pufka, która służy nam jako stoliczek nocny oraz miejsce do czytania dla mamy lub taty. 
Zapewne zastanawiacie się po co tyle pluszaków. Otóż- Janek codziennie wybiera sobie innego misia do spania. Czasem rano zabiera też jednego z nich do przedszkola. Muszą więc być łatwo dostępne i ulokowane blisko łóżka
Wszystkie zdjęcia wykonywane były późnym popołudniem- pokazują więc wieczorny klimat i nieco zmienione barwy. Przedstawiam zatem ujęcie dla pokazania naturalnego koloru wykonane od samego rana:
Jako, że dojechał o jeden dzień za późno, a tak bardzo muszę go tutaj mieć- Pokazuję Wam też ręcznie wykonany, drewniany gryzak- zawieszkę od NI W ZĄB
Dla Janka miałam tylko żyrafę Sophie, a teraz takie cuda dostępne i to made in Poland!










