dziecko, zdrowie i pielęgnacja

Sekret matek, których dziecko nie choruje

Myślisz sobie -Mój maluch co chwilę chory, a inne dzieci 100% frekwencja w przedszkolu. Jak to możliwe? Czy robię coś nie tak? Prawda jest taka, że o odporność należy dbać od dnia narodzin dziecka ale…nigdy nie jest za późno. Kluczową kwestię odgrywają bakterie, które to początkowo przekazywane są bezpośrednio ze skóry matki. Dodatkowo właściwa dieta i odpowiednia suplementacja mogą zdziałać cuda. Zatem- spokojnie droga mamo, wspólnie damy radę!

Jako, że mamy już jesień- czas zmierzyć się z najtrudniejszym okresem dla naszych dzieci. Powrót po wakacjach do przedszkola i szkoły oznacza nie tylko nowe zadania i obowiązki ale też infekcje właśnie… Każda mama drży o właściwą odporność swojego malucha, stara się zapobiec antybiotykoterapii i wspomóc mały organizm najlepiej jak to możliwe. Odwiedza więc aptekę, gdzie z pomocą przychodzi farmaceuta…

na odporność dla dziecka

 

Po pierwsze: Probiotyki. Ważne też, by nie były to najtańsze preparaty bo tutaj przyznaję, że niestety badania pokazały całą prawdę- w wielu preparatach probiotycznych nawet rok przed końcem upływu terminu ważności ilość żywych szczepów była skrajnie niska. Zatem- działanie probiotyku znikome, a sens podawania zerowy. Ja polecam przede wszystkim w profilaktyce infekcji Dicoflor, Acidolac, Enterol, Lakcid i Osłonka. Sama podaję synkowi probiotyki codziennie (z małą przerwą w okresie wakacyjnym). Dobre bakterie nie tylko wspomagają układ odpornościowy ale też poprawiają pracę układu pokarmowego. To cudowny specyfik, po który powinni sięgać też dorośli.

Po drugie: Omega med Odporność. Preparat z prawdziwym miodem na pierwszym składzie. A dodatkowo kwasy DHA pochodzące alg, witamina C i witamina D. Wszystko to pozytywnie wpływa nie tylko na układ odpornościowy ale też wspomaga prawidłowy rozwój układu nerwowego dziecka. Dlaczego akurat TEN preparat? Ponieważ nie można mu niczego zarzucić- właściwie dobrane składniki i naturalny skład. Kolejny atut to kwasy DHA pochodzące z alg. Atut ponieważ uważa się, że obecnie wszystkie ryby zanieczyszczone są metalami ciężkimi, zatem preparaty z nich pozyskiwane również owe substancje mogą zawierać. Ja jednak podchodzę do tematu zachowawczo- otóż preparaty dobrych firm są PRZEBADANE, a już szczególnie te, które przeznaczone są dla dzieci. Nie mogą więc zawierać szkodliwych dla zdrowia związków, w tym metali ciężkich. Dostępny jest już od pierwszego roku życia.

Po trzecie: Ecomer junior. Tutaj postać miękkich do rozgryzania i żucia kapsułek, zatem możliwość podania nawet wybrednym maluchom., które to syropku nie przełkną, a małą słodkość z chęcią zjedzą. W składzie znajdziemy olej z wątroby rekina, a w nim kwasy omega-3 i witaminy A, D, E i K oraz olej z tuńczyka. Dzięki zastosowaniu innowacyjnej technologii BioPure DHA, produkt charakteryzuje się wyjątkowymi parametrami jakościowymi oraz wysoką zawartością naturalnych, wielonienasyconych kwasów tłuszczowych DHA. Przeznaczony dla dzieci powyżej 3 roku życia.

Po czwarte: Pelafen kids. Zawiera ekstrakt  z kwiatostanu lipy, pelargonię afrykańską, owoc bzu czarnego, witaminę C i cynk. Polecany zarówno podczas infekcji, jaki profilaktycznie. Ekstakt z owoców czarnego bzu wykazuje silne działanie antyoksydacyjne.  Pelargonia afrykańska działa bakteriobójczo i przeciwwirusowo (stosowana w leczeniu gruźlicy przed pojawieniem się antybiotyków). Dodatkowo immunostymulująco – aktywuje komórki układu odpornościowego. Dzięki temu osoby przyjmujące je są mniej podatne na zakażenia, szczególnie w obrębie górnych dróg oddechowych.  Dostępny już od 6 miesiąca życia, wówczas z nieco uboższym składem.

Po piąte: Gripovita junior. To saszetki zawierające w składzie koncentrat z czarnej porzeczki w proszku, koncentrat z malin w proszku i suchy ekstrakt z owoców czarnego bzu. Preparat o dużej dawce witaminy C, dodatkowo cynk, które to stymulują mechanizmy obronne i wzmacniają odporność. Minus za cukier (choć to i tak lepsze jak syrop glukozowo-fruktozowy na pierwszym składzie. Forma saszetek pozwala na łatwe i szybkie rozpuszczenie. Dodatkowo możemy zabrać jednorazową porcję i podać poza domem. Produkt przeznaczony powyżej trzeciego roku życia.

Po szóste: Sambucol kids. Tutaj znajdziemy ekstrakt z owoców czarnego bzu oraz witaminę C. Jak dla mnie skład dość ubogi- obecnie znajdziemy zdecydowanie bardziej urozmaicone preparaty, dzięki czemu możemy podawać jeden zamiast kilku. Ja sama wcześniej podawałam wszystko osobno- Vigantol, Cebion i Mollers tran. Do pierwszego roku życia nie ma innej możliwości. Po ukończeniu trzeciego roku ilość preparatów i możliwości znacznie wzrasta.

Pamiętajcie, że każdy z tych preparatów można podawać również podczas infekcji i antybiotykoterapii. Wspomogą mały organizm w walce z patogenem i przyspieszą powrót do pełni sił i witalności.

 

odporność dziecka